nagłówek


"każdy widzi to, co wie"



Zapraszamy do poznawania z nami mało znanych w Polsce, a w świecie zupełnie nie znanych zabytków. Dzieł pięknych i ciekawych, wybranych przez nas spośród niewielu dobrze zachowanych, trwających na swych pierwotnych miejscach (poza skansenami i muzeami) lub też dzieł rytualnie funkcjonujących w nowych sytuacjach, ale sytuacjach w jakiś sposób „żywych”. Na początek proponujemy zabytki z terenu Małopolski, która, w tej chwili, jak się zdaje, skupia na sobie wielką uwagę poznawaczy świata.
Kierujemy się zdecydowanie w stronę turystów pragnących głębiej poznać miejsca, do których świadomie lub przypadkiem docierają. Wiemy, że trafią w Krakowie na Wawel, Kazimierz, na Rynek i do kościoła Mariackiego, że zostaną zawiezieni do Wieliczki i do Oświęcimia, i ewentualnie skierowani na taki czy inny szlak, na którym często trafią na zamknięte drzwi. Ale wiemy też, że są wśród nich i tacy, którzy chcieli by poznać przeszłość taką jaka ona była a nie tylko tę wyglansowaną na potrzeby przewodników, albumów czy plakatów.Fragment średniowiecznego witraża z kościoła Mariackiego w Krakowie Chcemy takim poznawaczom wyjść naprzeciw, jedne drzwi przed nimi odsłaniając, drugie wskazując, a oboje otwierając. Chcemy pokazać nasze dawne, kształtne i przemyślne, piękne i mądre - przesłonięte obolałą historią, współczesną medialną wrzawą i chaosem pośpiesznego życia - ideowe i artystyczne korzenie, a przy okazji promować Polskę dzisiejszą z jej lokalnym biznesem, hotelami i restauracjami.
Będziemy prezentować przede wszystkim zabytki monumentalne. Będziemy pokazywać koncepcje i formy oraz przybliżać symboliczne, ideowe treści wkomponowane przez niegdysiejszych twórców w ich dzieła. Pomożemy także w dotarciu do danych zabytków, czyli do ich często niedostępnych wnętrz. Będziemy także promować trudne do poznania – z różnych przyczyn - zabytki ruchome: już przedstawiamy wspaniałe ale mało widoczne, wiszące za i nad ołtarzem Wita Stwosza, starsze od niego o 100 lat witraże z kościoła Mariackiego i nieznany, właśnie tu ujawniony, wspaniały „Autoportret w czerwonej czapce” Jana Matejki, oczywiście pod linkiem „KRAKÓW”. Wkrótce zamierzamy zacząć działać i poza internetem. Planujemy wydawanie drukiem bogato ilustrowanych albumów przedstawiających szczegółowo – ale tylko w tym co istotne (w różnych aspektach: np. technologicznym, konstrukcyjnym, religijnym, teologicznym, ideowym, artystycznym, itp. ) – dane zabytki. Będziemy też chcieli wydawać drobne (objętościowo), kilkustronicowe foldery o tych samych dziełach, a na koniec naszych działań w województwie małopolskim mamy zamiar zorganizować trasę turystyczną z objazdem prezentowanych miejsc. Chcielibyśmy i zająć się zabytkami z innych części Polski.
Ponieważ mamy świadomość przedstawiania kraju nieznanego, hasłem naszym jest: „Polska – terra incognita”.
Ponieważ odsłaniamy tajemnice niewidoczne na pierwszy rzut oka, mottem naszym są słowa angielskiego uczonego E. Gombricha: „każdy widzi to, co wie”.
Bowiem doświadczenie uczy, że choć gołym okiem widać, i jasnym jak słońce jest, że ziemia stoi stabilnie w miejscu, a słońce kręci się po horyzoncie, to jednak dopiero poznanie pozwala człowiekowi na uchwycenie właściwej natury rzeczy i spraw.